Autor: Panna Dominika / 26 paź 2014 / 24 Comments / jak to jest zrobione
TUTORIAL: naklejki ze stempli i lakierów
O tym, jak zrobić naklejki z lakierów już raz pisałam. Dziś uznałam, że pokażę naklejki ze stempli. Wtedy było prościej, dziś natomiast o wiele szybciej i równiej. Posta robiłam na równi z przygotowywaniem naklejek do mojego aktualnego mani, więc doświadczenia też opiszę. Metoda jest bardzo prosta i do wykonania naklejek potrzebujemy:
The tutorial about making stickers using varnishes was already published. Today I’ll show you how to make stickers using stamps. Previous tutorial was easier; todays will be quicker and better. The post was written as I prepared stickers for my manicure – therefore making processes and reflections will also be described. Overall, the method is really easy, all we need is:
The tutorial about making stickers using varnishes was already published. Today I’ll show you how to make stickers using stamps. Previous tutorial was easier; todays will be quicker and better. The post was written as I prepared stickers for my manicure – therefore making processes and reflections will also be described. Overall, the method is really easy, all we need is:
- Koszulki na dokumenty albo kawałka papieru do pieczenia
- A document sleeve or baking paper
- Stempla, stampera i zdrapki
- Patten, stamper and a scratch card
- Lakieru do stempli
- Varnishes for the stamp
- Lakierów/farbek do wypełnienia wzorów
- Varnishes/paint to fill the pattern
- Cienkich pędzelków
- Thin brushes
- Odrobiny zmywacza w razie potrzeby i cierpliwości.
- Varnish remover
Ja osobiście robię naklejki na koszulce. Do środka wkładam kartkę z bloku technicznego, bo wolę jak jest sztywna (hehe!) i w razie potrzeby na kartce szkicuję wzór jeśli maluję ręcznie. W przypadku stempli szkicować oczywiście nie trzeba. Papier do pieczenia ułatwia przechowywanie naklejek, ale na nim nie można robić poprawek, więc u mnie jednak wygrywa praktyczność.
I make the
stickers using a document sleeve. I put some thick paper inside the document
sleeve to make it stiffer, that’s my preference (ha!) and if needs be I sketch the
pattern on the piece of paper if I’m making it manually, if we’re using
patterns there is no need to sketch of course. Baking paper makes it easier to
make create stamps – but you can’t afford mistakes on it, therefore practicality
makes thick paper the winner.
Kroki są trzy. Pierwszy - odbijamy wzór na folii. Warto ją przetrzeć zmywaczem, żeby nie była tłusta bo wtedy łatwiej łapie wzór ze stempla. Krok drugi to wypełnienie wzoru kolorem. Osobiście lubię sobie paćkać na folii a na koniec zmywać resztki, dzięki czemu koszulka służy mi już kilka miesięcy. Na koniec wystarczy warstwa topu. NIE polecam do tego topu szybkoschnącego bo jest bardziej sztywny niż te zwykłe, a naklejka i tak musi porządnie wyschnąć i żadne Insta-Dri jej w tym nie pomogą.
There are
three main steps, firstly – we stamp the pattern onto document sleeve, and it’s
worth saying that you should clean it with varnish remover as it will remove
any greasy areas, what makes it easier to trace the pattern from the stamp.
Secondly – you have to fill the pattern with colours, and finally the third
step is to cover it with some top. I DO NOT recommend any type of quick drying
tops, as they are stiffer than usual tops. The sticker has to dry well anyway
and any insta-dry tops will not help with it.
Jak już naklejki wyschną to można je delikatnie zdjąć z folii. Odwracamy ją na drugą stronę i mamy gotowy twór gotowy do przyklejenia na paznokieć. Można go wcześniej dociąć, można go dopasować przy pomocy zmywacza już na paznokciu. Z brokatowymi naklejkami jest gorzej, bo są sztywniejsze ale też się to da ogarnąć. Jeśli nie lubicie stemplować paznokci a nie chcecie wzoru wypełniać kolorem to wystarczy warstwa topu. Łatwiej jest wtedy rozmieścić taki wzór na paznokciu bo wszystko ładnie widać.
Once the
stickers dry then can be removed from the sleeve. Turn the sticker onto it’s
over side and there we have a ready creation to be stuck onto your nails. You
can of course cut it out so it fits and move it around using varnish removers
to make sure it fits well. It’s a little bit harder with glittery stickers as
there are much stiffer but it’s manageable anyway.
Gotowe naklejki są dość delikatne więc trzeba je ściągać ostrożnie. Nie polecam trzymać ich "na zapas" zbyt długo, bo sztywnieją. Warto też zrobić 1-2 więcej, bo w trakcie odklejania mogą się uszkodzić. Z doświadczenia wiem, że te na papierze do pieczenia rwały mi się bardziej, trudniej mi się je ściągało. Zamiast koszulki możecie wykorzystać woreczki strunowe, wystarczy przytwierdzić je taśmą do powierzchni żeby nie latały na lewo i prawo.
Ready
stickers are fragile, so they have to be handled with care. I do not recommend
leaving them ‘for later’ as they get stiff pretty quickly, but on the other
hand it’s important to make about two or three as they tend to break when they
are detached and that could be a disappointment. From experience I can tell you
that when you use baking paper then tend to break much more than when using
thick paper and therefore are much harder to detach.
Gotowa naklejka jest łatwa w użyciu. Malujemy paznokcie kolorem bazowym i na wilgotny lakier nakładamy naszą naklejkę. Delikatnie dociskamy ją po bokach i przy skórkach, czyścimy okolice paznokcia pędzelkiem/wacikiem/patyczkiem/czymkolwiek lubicie i pokrywamy topem. Top jest bardzo ważny, bo scala naklejkę i wyrównuje nierówności. Tu preferuję topy rzadkie i nie schnące super szybko, bo naklejka nie sztywnieje tak szybko i można ją ewentualnie podociskać :)
The
finished product is easy in use. Paint your nails using a base colour of your choice
and apply the sticker to still wet varnish. Carefully press it around the edges
and clean off the area around your nail using whatever you like to. The top is
really important as it merges the sticker together with your nail and makes it
look smoother.
24 komentarze :
Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
ja właśnie ostatnio wykorzystałam koszulkę do water marble :D
OdpowiedzUsuńTeż próbowałam, fajna zabawa :)
UsuńŚwietny pomysł! Jeszcze nigdzie się z tym nie spotkałam... Ale naprawdę ciekawe. ;] Aż chyba sama spróbuję.
OdpowiedzUsuńPróbuj, jest z tym trochę zabawy, ale wychodzą cuda czasami :)
Usuńfajne ;))
OdpowiedzUsuń:)
Usuńfajny pomysł :) pierwsze widzę podziwiam :)
OdpowiedzUsuńNie mój, niestety nie wiem kto na to wpadł jako pierwszy :)
Usuńuwielbiam tę metodę!
OdpowiedzUsuńJa już też :D
UsuńBardzo fajny pomysł, w życiu nie pomyślałabym, że tak można :-)
OdpowiedzUsuńNo też bym na to nie wpadła chyba :)
UsuńTo ja muszę tak spróbować z water marble na koszulce do dokumentów :)
OdpowiedzUsuńDziała, sprawdzałam :)
UsuńNie wpadlabym na to w ogóle !!
OdpowiedzUsuńJa też nie :D:D:D
UsuńZ moimi zdolnościami bym nie zrobiła ;D
OdpowiedzUsuńA ja Ci mówię, że byś zrobiła :)
Usuńwooow :D nie wiedziałam, że tak można robić :D super pomysł :)
OdpowiedzUsuńJa na to wpadłam niedawno, ktoś na instagramie miał filmik i spróbowałam :)
Usuńsuper pomysł, nigdy nie próbowałam. ostatnio kupiłam sobie taki "chinski" stemplek i coś kiepsko chce odbijać wzory nie wiem co źle robie ale denerwuje mnie to
OdpowiedzUsuńWiną może być stempel, a mogą blaszki. Spróbuj go delikatnie przejechać pilnikiem (ale nie jakimś super ostrym). u mnie zadziałało :)
UsuńGenialny tutorial! Na pewno wykorzystam w niedługim czasie bo stemplowe naklejki już nie raz mnie zachwyciły :) Wyglądają bardzo oryginalnie i po prostu fajnie :)
OdpowiedzUsuńpróbuj i pokaż efekty :)
Usuń