Autor: Panna Dominika / 3 kwi 2012 / 14 Comments / basic , eyeliner , golden rose , kolorówka , miss sporty , rimmel
tusze do kresek - in czy out?
Pytanie za 100 punktów - jak to jest z kreskami na oku? Są dalej in, już out czy może weszły do kanonu i zawsze są super? Ja w sumie nie wiem, ale bez kreski czasami czuję sie łyso. Dziś postanowiłam Wam pokazać czym najczęściej maluję parabole na okach,
Najpierw same pędzelki. Bohaterowie tej opowieści to srebrzak Basic, czarny Golden Rose z brokatem i zwykły czarny Rimmel. Pędzelki są 4, bo jeden z nich należy do zmarłego śmiercią naturalną Eyelinera z Miss Sporty.
Zalety
Wśród eyelinerów czarnych szału nie ma. Miałam jeden, skończył się, mam drugi. Miss Sporty opisywać nie będę, ale polecam, bo jest świetny! Opiszę Rimmelka bo go mam i mogę pokazać.
001 100%Black To 2,5 ml za ~20 zł (aczkolwiek nie wiem czy to cena regularna, czy w Polsce jest inna). Tusz ma ładne opakowanie ze srebrnym paskiem, które podoba mi się strasznie. Dziwne, wiem.
Zalety
Na zdjęciach poniżej jedna warstwa tuszu.
Co Wy sądzicie na temat kresek na powiekach? In, out? Może wolicie inne kolory?
Najpierw same pędzelki. Bohaterowie tej opowieści to srebrzak Basic, czarny Golden Rose z brokatem i zwykły czarny Rimmel. Pędzelki są 4, bo jeden z nich należy do zmarłego śmiercią naturalną Eyelinera z Miss Sporty.
Basic vs Golden Rose |
Miss Sporty vs Rimmel |
Basic i Rimmel mają gąbeczkę, Miss Sporty i Golden Rose klasyczny pędzelek. Na pierwszy ogień rzućmy błyszczące linery.
a) Golden Rose Extreme Sparkle Eyeliner 08 to kosztujący 9-12zł liner z brokatem w buteleczce o pojemności 4,7g. Brokatem dość widocznym, ale nie nachalnym. Jest sprzedawany w ładnym złotym pudełku, które wywaliłam bom ciapa.Zalety
- ładny połysk
- dość niska cena
- pędzelek wygodny w obsłudze
- jest dość gęsty, przez co czasami robią się kluski
- trzeba pomachać z trzy razy żeby dobrze pokrył
Jedna warstwa GR |
j.w |
b) Basic w kolorze srebrnym ma 3,5g i nie posiada numerka. Jest w kolorze szarym, ale w sklepie były też niebieskie i rude. Kosztował mnie 6zł bodajże, a może nawet mniej, aczkolwiek nie dam łapy uciąć. Co to to nie. Ma gąbeczkę, którą aplikuje się do du%^. Przepraszam. Źle sie aplikuje. Można się jednak przyzwyczaić.
Zalety
- Ładny kolor
- konsystencja
- cena!!
- już jedna warstwa ładnie kryje
- gąbka
- gąbka
- gąbka
jedna warstwa |
j.w |
001 100%Black To 2,5 ml za ~20 zł (aczkolwiek nie wiem czy to cena regularna, czy w Polsce jest inna). Tusz ma ładne opakowanie ze srebrnym paskiem, które podoba mi się strasznie. Dziwne, wiem.
Zalety
- fajna gąbeczka. Twarda (w przeciwieństwie do GR)
- płynność
- szybko wysycha
- jest strasznie trwały
- jedna warstwa kryje dobrze
- cena?
- cena!
Na zdjęciach poniżej jedna warstwa tuszu.
Co Wy sądzicie na temat kresek na powiekach? In, out? Może wolicie inne kolory?
14 komentarzy :
Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Jak da mnie klasyka:) też bez kreski czuję się łyso...
OdpowiedzUsuńmoim ideałem wśród eyelinerów jest żelek z Catrice, a z kałamarzy polecić mogę czarny z Pierre Rene (mega czarny, nie rozmazywał się, nie schodził, ale też miał coś na kształt gąbki;/)
Ja dopiero niedawno zakochałam się w kreskach (czyt. nauczyłam się malować względnie ładne) i moim zdaniem nadal są "in" ;) A z eyelinerów najbardziej lubię żelowe od Essence (czarny, fioletowy, zielony) i takowych też używam, z pędzelkiem skośnym Essence lub dwustronnym Catrice.
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się precyzyjne, eyelinerowe kreski ale potrzebuję do ich zrobienia wiele czasu dlatego na co dzień wybieram miękką kredkę. A jak już od święta chcę sobię zrobić kreseczkę to używam eyelinera w żelu. Ewentualnie mogę jeszcze zdzierżyć te z gąbeczkowym aplikatorem, natomiast pędzelkowym nijak nie potrafię cokolwiek namalować :/
OdpowiedzUsuńja rzadko maluje, ale bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńja nie lubię kresek więc nie wiem:)
OdpowiedzUsuńpytanie techniczne: jak dodałaś top commentators:) tzn jakim kodem html, bo nie mogę znaleźć:)
Ja zawsze mam problem z robieniem prostych kresek, jeszcze nigdy nie byłam zadowolona z efektu. Tobie to wychodzi idealnie :)
OdpowiedzUsuńJa polecam Astora, jest świetny i długo mi służy
OdpowiedzUsuńEj nie noo. Ten z rimmela powala. Wejdź do mnie na bloga. Ja też tam mam opinię jednego eyelinera z rimmel :) iesz jaka ciekawostka ? Koleżanka mojej mamy ma znajomego, który likwiduje hurtownię z kosmetykami i za 3 złote ! kupiła eyeliner czarny i granatowy ! I nie myśl, że są na dacie ważności, bo patrzyłam i są do 2013 roku ! Niezłe jajca co ?
OdpowiedzUsuńDla mnie makijaż składa się z podstaw: tusz i eyeliner, bez tego ani rusz!
OdpowiedzUsuńJa używam aktualnie eyelinera w kredce z Avonu, przed tym miałam też firmy avon z COLOR TRENDU czarny.. Tylko i wyłącznie takie mnie interesują (;
Bardzo lubie linery:) jedynie moja niewprawna ręka psuje caly efekt ale co zrobić moze w końcu naucze się ja malowac:)
OdpowiedzUsuńdla mnie kreski to klasyka :) kosmetyk niezbędny =D
OdpowiedzUsuńUwielbiam kreski!
OdpowiedzUsuńCzasem bez kreski czuje się, jakbym wyszła z domu bez butów :D
Ja bardzo lubie z oriflame pod względem trwałości i krycia, ale będzelek, a właściwie gąbeczką jest okropna, więc przekładam z innego :P
Pozdrawiam :)
Co do tej hurtowni to i tak i nie ;/ Co przyniesie koleżanka mamy to jest do wzięcia. ;/ Dla mnie z deczka niekomfortowo, ale jak znajomi tej znajomej się tylko dowiedzieli, to wyobraź sobie ile musiało pójść kosmetyków. Teraz strasznie rzadko je przynosi.
OdpowiedzUsuńświetnie Ci wychodzą :)
OdpowiedzUsuń