Kilka dni temu był BabyBoomer fail, tym razem podejście nieco lepsze. Oba mani są stosunkowo stare, ostatnio odkryłam jeszcze jeden sposób na BB, o wiele lepiej wygląda cieniowanie i biel o wiele bardziej naturalna. Szczegóły pojawią się za kilka dni, bo 3 mani w tym samym stylu pod rząd trochę mi tu nie pasują. W zasadzie to mogłabym stare olać, ale jakoś mi sentyment nie pozwala :)
Mani zaczęłam od zrobienia gąbką białych końcówek. Żel Silcare jest do tego celu idealny ale ma jedną wadę - trzeba nakładać niesamowicie cienkie warstwy. Doprowadzało mnie to do szału, więc ostatecznie było dość nierówno. żeby to jakoś zakryć nałożyłam hybrydę Delicate French i pokryłam całość brokatowym topem Majesty Waltz. Całość dała radę, ale mój magiczny trik na ładną biel pokażę Wam przy następnym baby boomerze :)
Wykorzystane lakiery:
Silcare Basic White gel
Semilac 002 Delicate French
Semilac 185 Majesty Waltz
Monasi Top no wipe
PS: odkryłam, że zamiast wywalać 30zł na hybrydę Semilac można kupić za kilka zł brokat i albo zmieszać go z topem, albo delikatnie wklepać na warstwę dyspersyjną. Mój mam stąd.
Podoba mi się,ale już czekam na 3 efekt :D może i mi w końcu wyjdzie ładny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :D z daleka każdy ładnie wygląda :D
UsuńPodoba mi się efekt końcowy :)
OdpowiedzUsuńO faktycznie wygląda lepiej :) Ciekawa jestem trzeciego podejścia! ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :D
Usuń