Autor: / 17 lut 2019 / 2 Comments / , , ,

Soczewki Boho Hazel


Cześć! Ja dalej żyję! Jak zapewne zauważyłyście blog nie ma już własnej domeny - ja jestem tu zbyt rzadko, nie akceptuję już nowych współprac poza tymi od firm z którymi współpracowałam wcześniej a większość mojego wolnego czasu spędzam na siłowni albo z moimi szczurami (Instagram). Dzisiaj wpadam jednak z recenzją soczewek, głównie dlatego że nosiłam je przez miesiąc i zdążyłam nawet zamówić kolejną parę. Dzisiaj mowa o Princess Pinky Eurasia Boho Hazel

Soczewki jak zawszę przychodzą ładnie zapakowane, dodatkowo w pakiecie zawsze jest pojemniczek na nie i jakieś duperele które zazwyczaj od razy wyrzucam (rzep do włosów?) albo używam w kalendarzu (ostatnio często dostaję fajowe naklejki). Na dostawę czekam około tygodnia, czasami 2 ale to raczej rzadkość. 

Cała seria Eurasia składa się z pięciu kolorów - ja mam dwa: Boho Hazel i Caramel. Boho Hazel to naturalny jasny brąz z niebieską otoczką. Przywykłam po około dwóch dniach, na początku czułam się raczej dziwnie. 

Te soczewki noszę tylko i wyłącznie z pełnym makijażem, w przeciwnym wpadku czuję się raczej źle. Noszą się wygodnie, nie wysuszają mi oczu i nadają sięw moim przypadku do noszenia do pracy w biurze. 

Makijaż robiłam miksem cieni do powiek, które chcę wykończyć bo zostały mi resztki, więc listy nie podam, bo jest tego baaardzo dużo! :D 


Share This Post :
Tags : , , ,

2 komentarze :

  1. Ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie to wygląda. Ja soczewki noszę codziennie od kilku lat, ale nigdy nie miałam kolorowych ;p

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum